Nie napisałam Wam o bardzo ważnym wydarzeniu w rodzinie. Otóż mojej siostrze ciotecznej urodziła się córeczka. no i ja będę matką chrzestną! Więc teraz skupiam się na dewocjonaliach, chciałabym coś wyjątkowego dla niej kupić i oczywiście związanego z chrztem, a nie tak jak to teraz w modzie coś drogiego i zupełnie nie mającego nic wspólnego z tym ważnym wydarzeniem. Tak więc jakieś dewocjonalia na pewno muszę znaleść. A co do tematu postu - wianki komunijne, to też było rodzinne wydarzenie. chcestnica mojej siostry miała w maju I Komunię Świętą. A my z siostrą byłyśmy odpowiedzialne za wyszukanie idealnego wianka komunijnego. A nie było to łatwe z tą naszą pannicą wybredną. Ale w końcu wymarzony, perfekcyjny i piękny wianek komunijny został zakupiony!
skomentuj (0)Hejjj. Kupiłam całą masę czegoś co nazywają stroiki ślubne. Są piękne i nadadzą się do sukni ślubnej, która już jest prawie gotowa. Moja ciocia to prawdziwy producent sukni ślubnych;)
skomentuj (0)Wczoraj spędziłam wiele godzin w hurtowni, a także u producentów. Szukam odpowiedniego materiału na suknie ślubną. Nie jestem jeszcze do końca przekonana jaki kolor wybiorę. Podoba mi się ecru, ale w sumie tradycyjny biały tez ma swój urok. Mojemu przyszłemu mężowi jest właściwie obojętne w jakim kolorze sukni ślubnej pójde, więc w tym wyborze mi nie pomoże. Moja siostra jest za wyborem ecru. Ale ja nadal nie jestem pewna. Dlatego narazie szukamy obu kolorów. Ta hurtownia w której sa dodatki krawieckie ma tez na skłazie masę materiałów, dlatego najpierw pojechałysmy właśnie tam. Niby było kilka fajnych tkanin, ale w niczym się nie zakochałam. Tak więc poszukiwania trwają nadal. A w międzyczasie szukam jakie ozdoby użyć do sukni ślubnej. może jakies drobne kwiatuszki? Za cekinami nie przepadam. A w temacie dodatki krawieckie hurtownia to jakaś jest w pobliżu?
skomentuj (0)Hejjj! Nie pisałam przez cały weekend, bo spędziłam większość czasu u Cioci i w hurtowniach z akcesoriami ślubnymi. Otóż mój plan aby to Ciocia uszyła mi wymarzoną suknię ślubną się powiedzie! Cały dzień siedziałyśmy i wymyślałyśmy projekt sukni. A potem musiałam trochę pojeździć po mieście, ale że w weekend to co interesowało mnie najbardziej czyli hurtownia czy producent były pozamykane, więc tylko zajrzałam do kilku sklepów. Wybór był nawet duży - stroiki slubne, ozdoby, akcesoria. Jeszcze tylko muszą obczaić jakąś dobrze wyposażoną pasmanterię! I sprawa sukni byłaby właściwie załatwiona, no oczywiście sprawa materiałów na suknię, bo szycie i przymiarki to już całkiem inna historia.
skomentuj (0)Na dziś zaplanowałam wielkie poszukiwania. Na tapete idą producenci, hurtownicy i pośrednicy sprzedaży sukien ślubnych, może jakaś hurtownia dodatków krawieckich itp. Oblecę wszystko i dam wam znać co można takiego znaleźć. Aaaa zapomniałam wam powiedzieć, że chyba zdecyduję się na moją ciotkę - krawcową. Sama pewnie nie dałabym rady a w ten sposób będę mieć wymarzoną suknię za niewielkie pieniądze (mam nadzieję;) )! Jedyne co to będę musiała znaleść jakieś wzory i ozdoby ślubne, a ona zajmie się projektem i szyciem. Choć pewnie będę musiała sama obskoczyć wszystkie sklepy i hurtownie z pasmanterią, przyborami i akcesoriami ślubnymi.
skomentuj (0)
No i zaczęło się. Za rok wychodzę za mąż. Przede mną cała masa przygotowań, zakupów, trudnych wyborów. Jaka suknia? Jakie ozdoby ślubne? No i stroiki ślubne to też niełatwy wybór. Zacznę chyba od przeglądania zdjęć na necie, może coś mi to pomoże...
Będę pisała na bieżąco o każdym kroku do wymarzonego ślubu!